środa, 9 września 2015

nie ma co gdybać

Czy gdybym została zaprojektowana
tak jak należy
po bożemu
w środku przyzwoitej jesieni
- nie w głodzie
pijanych wakacji

Czy gdybym żyła w kraju
gdzie szanowna rada ministrów
się nie POPiSuje

Gdybym rosła
w dekalogu schematów
i siedmiu sakralnych przepisów

Lub spróbowała
wszystkich słodyczy
które istnieją na świecie

I najbardziej na świecie 
kochała
mamusię
tatusia
oraz braciszka

Gdybym została najlepszą
żoną
matką
... i kochanką

To czy umarłabym szczęśliwsza
w zrozumieniu
lub chociaż tylko spokojna?

Czy gdybym
dręczyła się
schizofrenią relacji

Dotarła
do najciemniejszych
zaułków świata

Żywiła się
fałszywymi przyjaźniami
gromem pochlebstw

Czy gdybym pisała wiersze
które wszyscy oklaskują
ale których nikt nie rozumie

I gdybym poznała
wszystkie
niespełnione miłości

To czy umarłabym szczęśliwsza
w zrozumieniu
lub chociaż tylko spokojna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz