niedziela, 24 sierpnia 2014

cicho sza

"Odbicie najmniejszego poruszenia
w jedwabnej ciszy znaczy się najtrwalej"

[Rainer Maria Rilke] 


Zbyt wiele kształtów, kolorów, ruchów... 
Nadmiar bodźców sprawia, że traci się wrażliwość. Nie słychać i nie widać nawet tego, co najbardziej jaskrawe, najbardziej rozwrzeszczane. Zamęt, w którym nie można odnaleźć najmniejszych, a zarazem najistotniejszych rzeczy. Gubi się sens, człowieka, czas, pokój, więzi, samego siebie. 
Cisza pozwala mi odnaleźć to, co utraciłam w chaosie świata i bałaganie własnej duszy.


  *  *  *
UCIEKAJĄCE MYŚLI

Tyle zajęć
tyle słów
osób

wszystko się kręci
krzyczy
robi fikołki
i kradnie uwagę

a jednak wciąż jest pragnienie
suchość w ustach serca

i myśli niechcący
biegnące ku Tobie

piątek, 22 sierpnia 2014

świadomość

Czasem łatwiej znosić swój prymitywizm, niż nadmierne skomplikowanie. Miotanie się w myślach, których jest zbyt wiele nie upraszcza życia. Jednak mimo to wydaje mi się, że takie życie staje się bardziej świadome, głębsze.
Tęsknota za bystrością umysłu, łatwością wyrażania się, ciągłym doświadczaniem, byciem kimś ponadprzeciętnym - to z jednej strony. Z drugiej - pragnienie, aby żyć prosto, spokojnie, bezpretensjonalnie.
Tak trudno pogodzić jedno z drugim i tak łatwo zagubić się, albo w jednym, albo w drugim. Mądrość to znalezienie złotego środka.


  *  *  *
ZIELENIEĆ Z ZAZDROŚCI

zazdroszczę głupcom spokoju
a durniom prostoty

dziwakom oryginalności
świrusom odwagi

nieodpowiedzialnym beztroski
a naiwniakom, że patrzą na życie
przez różowe okulary

zazdroszczę próżnej lali
i smarkaczowi, co śmieje się głupkowato
nie wiadomo z czego

zazdroszczę wam drodzy przyjaciele
i całuję wasze puste czółka
bo sama truję się
przeraźliwością świadomości

czwartek, 21 sierpnia 2014

wycisnąć dzień jak cytrynę

Zdarzają się dni przemęczone lub bezczynne, nadpobudliwe lub przespane, zbyt markotne lub głupawe. Dni nie takie jak być powinny, uciekające. Dni byle jakie, niewykorzystane. 

Tymczasem każdy dzień muszę wyciskać jak cytrynę, do ostatniej kropli. Tak aby się zmęczyć, ale nie przemęczyć. Żeby odpoczywać, a nie bimbać bezczynnie. Aby być czułym, lecz nie przeczulonym. By doświadczać zdrowego smutku i mądrej radości. 


 *  *  *
DOBRE ZASYPIANIE

Obudził się nietoperz
a przygarbiony wieczór wylewa odpoczynek
na piekące ręce
i zbolałe nogi

kładziesz głowę na zimnej poduszce
spokój ogarnia serce
bo wiesz
że istniałeś dziś
tak jak należy

środa, 13 sierpnia 2014

odpocząć



Zainspirowana rozmową (jeśli można to w ogóle nazwać rozmową), którą przeprowadziłam dzisiaj na jednym ze znanych serwisów społecznościowych, postanowiłam pokusić się o kilka mniej lub bardziej błyskotliwych spostrzeżeń na temat ODPOCZYNKU.

Na początek może takie zdanie, które gdzieś tam kiedyś przeczytałam: jak mam czas to leżę i odpoczywam, a jak nie mam to tylko leżę :-D
To stwierdzenie wydaje mi się wyjątkowo pocieszne, ale jednocześnie zastanawiają mnie słowa "mam czas".
Co to znaczy mieć czas?
A co jeśli nie mam czasu? Czy wtedy żyję w innym wymiarze?
Mówi się: dzisiaj mam dzień wolny. Skoro dziś miałam dzień wolny, to czym są pozostałe dni? Czasem niewolnika?
Przecież zawsze mam czas, bo nic nie jest w stanie sprawić, że nagle czas przestanie istnieć. W dodatku ten czas jest zawsze wolny bo i ja jestem wolnym człowiekiem, który ma możliwość przeżywania tego czasu tak jak chce.

Zwłaszcza podczas wakacji, konfrontuję się ze szczególnie niewygodną przypadłością czasu. Otóż ten z pozoru tasiemcowaty czas (który mogę nazwać owym niefortunnym mianem "czas wolny"), staje się w końcu jakoś niebywale krótki.
Dlaczego tak jest, że im więcej mam tego "wolnego czasu", tym trudniej mi go dobrze wykorzystać, a tym łatwiej zmarnować?
Jak wykorzystać ten czas, żeby odpocząć, a nie "opierniczać się"?
Jak odpoczywać nie mając czasu i jak odpoczywać mając czas?

Postanowienie na dziś: mieć czas, by nie stać się niewolnikiem czasu


        *  *  *
ODPOCZYNEK

godzina po pracy
chwila wytchnienia
krótkie wakacje

kłują w serce
przeszkadzają niemyśleniu
trącają w bok beztroski

małe odpoczynki
jak podłe kanalie
nie dają spokoju
gdy są bez Niego


niedziela, 10 sierpnia 2014

chcieć

Kiedyś ktoś mi powiedział mniej więcej takie zdanie: 
jeśli nie pragniesz to nie ma dramatu, ważne aby było pragnienie pragnienia.

Pragnienie pragnienia, ochota ochoty, łaknienie łaknienia i chcenie chcenia dają nadzieję na to, że można zrobić krok do przodu nawet wtedy, gdy od lat tkwi się w bezruchu.


      *  *  *

APETYT NA DOBRE

Czasem nachodzi mnie ochota
jak na ciastko z kremem
żeby zrobić coś dobrego

wychodzę z domu
pełna nadziei

nieuważnie
bez patrzenia wokół
idę tylko przed siebie

nagle ból
- łapię się za serce

ukłuła mnie intencja
bo zrozumiałam
że moje "dobre"
wcale takie nie jest

że nie szukam miłości
tylko szukam siebie
i mojej radości
w czyimś: <dziękuję>

odchodzą ze spuszczoną głową
i niespełnionym pragnieniem

że znowu się nie udało
że znów
nie chciało mi się chcieć

czwartek, 7 sierpnia 2014

początek

Dzień dobry. To chyba najbardziej odpowiednie słowa na początek.
Blog - można tu napisać coś bardziej lub mniej sensownego.
Wady - jeszcze się nie doszukałam
Zalety - korekcja błędów ortograficznych

Lubię czytać i pisać. Trudno mi poświęcać temu czas, choć mam na to ochotę.
Nie jestem systematyczna ani cierpliwa.
Trzeba się uczyć szanować czas. Oddawać mu to, co kochamy, a nie to co wypełnia ten czas bylejakością.

   *  *  *
serce się wyrywa
żeby wylać trochę z siebie
każe złapać za pióro

siadam
otwieram umysł
głaszczę uczucia

chcę intymność przelać na kartkę papieru
jej powierzyć swoje tajemnice

i nie potrafię
bo gdy najbardziej tego pragnę
mam w głowie największą pustkę