piątek, 22 sierpnia 2014

świadomość

Czasem łatwiej znosić swój prymitywizm, niż nadmierne skomplikowanie. Miotanie się w myślach, których jest zbyt wiele nie upraszcza życia. Jednak mimo to wydaje mi się, że takie życie staje się bardziej świadome, głębsze.
Tęsknota za bystrością umysłu, łatwością wyrażania się, ciągłym doświadczaniem, byciem kimś ponadprzeciętnym - to z jednej strony. Z drugiej - pragnienie, aby żyć prosto, spokojnie, bezpretensjonalnie.
Tak trudno pogodzić jedno z drugim i tak łatwo zagubić się, albo w jednym, albo w drugim. Mądrość to znalezienie złotego środka.


  *  *  *
ZIELENIEĆ Z ZAZDROŚCI

zazdroszczę głupcom spokoju
a durniom prostoty

dziwakom oryginalności
świrusom odwagi

nieodpowiedzialnym beztroski
a naiwniakom, że patrzą na życie
przez różowe okulary

zazdroszczę próżnej lali
i smarkaczowi, co śmieje się głupkowato
nie wiadomo z czego

zazdroszczę wam drodzy przyjaciele
i całuję wasze puste czółka
bo sama truję się
przeraźliwością świadomości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz